Potrafisz spędzić choć jeden dzień bez INTERNETU?

Cały dzień bez internetu?! Ale jak, przecież nie będę wiedzieć co się dzieje na świecie i  u znajomych, nie będę wiedzieć kto z kim i o czym rozmawia. Bez internetu?!  Cały dzień?!

W dzisiejszych czasach dzień rozpoczynamy głównie od kawy i od przeglądania „fejsa”. Znam takich, którzy każdego dnia sprawdzają swoje ulubione portale, by nie przegapić okazji do ciekawego zakupu. Znam też takich, którzy będąc odcięci od internetu nie mogą pracować, ponieważ ich praca odbywa się właśnie w sieci. Sama jestem częstym użytkownikiem portali społecznościowych, lubię wiedzieć co jest teraz na topie, ale przede wszystkim wykorzystuję internet do ustawicznego kształcenia.

Nauka w sieci

Internet daje nam nieograniczone możliwości, by każdego dnia podnosić swoje kwalifikacje. Mamy możliwość uczestniczyć w szkoleniach on-line, ale przede wszystkim możemy korzystać z wiedzy dzięki umieszczonym na youtube nagraniach. Często chcemy być na konkretnym szkoleniu, jednak inne obowiązki nie pozwalają.  Nie można przecież być w dwóch miejscach na raz. Z pomocą przychodzi więc internet. Oczywiście nie twierdzę, że każdy użytkownik internetu, wykorzystuje go jedynie do swojego rozwoju, jednak dla wielu osób jest to szansa na zdobycie praktycznych umiejętności. Ja często korzystam ze szkoleń prowadzonych przez Barbarę Piasek z The Sales Gate. Interesuje się sprzedażą i marketingiem i chcę by moje umiejętności były wciąż doskonalone. Dlatego tak się cieszę, że w dzisiejszych czasach możesz tyle móc, bez wychodzenia z domu.

Internet można wykorzystać również do pracy

Praca w sieci

Ostatnio dość modne stało się zarabianie poprzez internet. Codziennie ludzie skupiają się wokół biznesu on-line i rozwijają go w sieci. Jest to doskonały sposób dla osób, które z jakiegoś powodu wybrały pracę w zaciszu domowych. Choć w przypadku młodych mam, pracujących w sieci, o zaciszu domowym nie ma mowy. Każda mama wie, że opieka nad dzieckiem to trudne wyzwanie, więc gdy jeszcze do tego chcemy się rozwijać i pracować zdalnie, powinnyśmy być z siebie bardzo dumne. Zrozumie to ten, który działa, pracuje i zarabia w ten sposób każdego dnia.

Nie każdy jednak rozumie, że obsługa social media i codzienne „siedzenie na fejsie” to praca, która daje efekty po jakimś czasie. Najpierw trzeba dużo z siebie dać, by osiągnąć zamierzone efekty. Tymi osobami jednak się nie przejmujmy i róbmy swoje.

Uzależnienie XXI w.

Internet jest już traktowany jako kolejny nałóg. Ludzie często nie widzą granicy między rzeczywistością a tym co dzieje się w sieci. O tym jak internet uzależnia i jak powinno się postępować, by nie wychować małego nałogowca, miałam okazję porozmawiać z Konradem, który w sieci popularyzuje wydarzenie „Dzień bez internetu” 4 lutego 2018r.  Zachęcam do odsłuchania i komentowania naszej rozmowy.

Jest to mój pierwszy live, jednak nie ostatni.

Internet uzależnienie 21 wieku #2Gość Patrycja Majcher

Opublikowany przez Blake Brown na 28 stycznia 2018

 

Odpoczynek od sieci

Nauka i praca on-line daje mnóstwo satysfakcji. Jednak najważniejsze jest by znaleźć balans między światem on-line a off-line. Warto wylogować się do życia, by beztrosko spędzać ten czas z najbliższymi. Skoro widzisz i czytasz ten post w niedzielę 4 lutego 2018r. to przypominam, że jeszcze nie musi być za późno by wylogować się i spędzić czas poza internetem. Dziś odpuśćmy sobie sprawdzanie fejsa, instagrama czy ulubionych portali. Dziś spędźmy ten dzień bez internetu, spędźmy czas na łonie natury, by cieszyć się tym co natura nam dała. Możemy przecież wspólnie eksplorować najbliższe okolice, by kształtować siebie i swoje dzieci.

W Kielcach możemy podziwiać piękno rezerwatów, których mamy aż pięć. Polecam spacer w moim ulubionym kieleckim miejscu, czyli w kamieniołomie Ślichowice. Jest to raj dla geologów i geografów 🙂

Kliknij w poniższe zdjęcie a przeniesiesz się do „lokalnej dziury”

 

Robisz sobie czasem detoks od internetu? Ja uwielbiam ten czas offline. A ty?

 

 

7 thoughts on “Potrafisz spędzić choć jeden dzień bez INTERNETU?”

  1. Mój czas offline jest głównie wtedy, kiedy czytam książkę – nawet powiadomienia na fb jakoś tak mogą poczekać 😉 Z jednej strony mam świadomość, że Internet zajmuje masę czasu, ale z drugiej to jest mój wybór, bo większość istotnych dla mnie kwestii rozgrywa się właśnie online (włączając to 99% kontaktu ze znajomymi).

  2. Jeden dzień bez Internetu? Najpierw myślę: chętnie!, ale za chwilę dopada mnie myśl, że szybko pojawi się syndrom odstawienia. Uzależnienie od technologii i błyskawicznego dostępu do informacji to moja zmora. 🙂 „Bez Internetu” spędzam niektóre wieczory, dla mnie to wystarczająca ilość czasu offline.

  3. Kiedyś zrobiłam sobie niechcący psując łącze 5 dni wolnego! Pierwszy i drugi dzień to jakaś masakra a później? było coraz lepiej! Świat się nie zawalił, nic się nie zmieniło jak mnie tam nie było a ja? ile ja wtedy rzeczy zrobiłam! Coś czuję, że znów muszę iść na tygodniowy detoks 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *