Jestem taka piękna! – recenzja filmu

Kobiety są dla siebie bardzo surowe, chyba każda z nas się z tym zgodzi. Często jesteśmy niezadowolone ze swojego wyglądu, nasza waga nigdy nie jest taka jaką byśmy chciały. Ciągle spogladamy z zazdrością na inne kobiety, które według nas są idealne. Ale czy one też tak o sobie myślą? Czy te podziwiane przez nas kobiety krzykną Jestem taka piękna!

Oglądajac komedie z Amy Schumer o tytule „Jestem taka piękna!” zaczęłam zastanawiać się dlaczego tak bardzo nie potrafimy zaakceptować siebie. Każda kobieta jest inna, każda ma wyjątkowy na swój sposób charakter oraz wygląd. Każda z nas będzie piękna, jeżeli tylko w to uwierzymy.

Zanim jednak moje przemyślenia i ocena filmu, to wspomnę pokrótce o czym jest wspomniana dziś komedia.

Jestem taka piękna!

Podobny obraz

Główna bohaterka Renee Bennett  (Amy Schmuer) mieszkająca w Nowym Jorku, każdego dnia doświadcza na swojej skórze, jak ciężko jest żyć w mieście wśród pięknych i bogatych. Renne nie jest przecież idealna, ma krągłości i swój styl. Pracuje w świecie, w którym wygląd, a raczej szczupła sylwetka ma znaczenie. Dlatego też chcąc zmienić siebie i swoje życie, postanawia rozpocząć przygodę z fitnessem i rowerem treningowym. Jakie jest jej zdziwienie, gdy na sali w klubie fitness widzi same szczupłe kobiety. Już na wstępie zdaje sobie sprawę, że wkracza do innego świata. Jednak pragnienie bycia piękną jest w Renne tak duże, że z podniesioną głową rozpoczyna trening, który niestety szybko się dla niej kończy. Upadek z rowerka w jednej chwili zmienił jej życie. Renne po odzyskaniu przytomności, nagle w  odbiciu lustrzanym widzi siebie piękna, szczupłą, z jedwabistymi włosami. Widzi siebie ze swoich marzeń.

Podobny obraz

Nowe postrzeganie samej siebie, doprowadza do szeregu przedziwnych sytuacji, w których Renne gra pierwsze skrzypce. W jednej chwili znikło skrępowanie w kontaktach z mężczyznami, a marzenie o nowej pracy wśród idealnych kobiet nie jest już tak odległe. Wysoka samoocena Renne, doprowadza jednak do zmiany w postrzeganiu swoich przyjaciół o nieidealnym wyglądzie. Przyjaciół, dla których przecież wciąż jest tą samą kobietą.

Renne z zakompleksionej dziewczyny, stała się seksbombą, która ma zawsze swoje zdanie i nie boi się krytykować pomysłów nawet swojej szefowej. Jednak czy bycie piękną kobietą, pozwoli jej na osiągniecie upragnionego szczęścia. A co gdy nagle „czar” pryśnie i Renne w lustrze znów będzie widziala „starą” siebie?

 

Nie bądźmy dla siebie tak surowe

Już podczas oglądania komedii, zastanawiałam się dlaczego my, kobiety jesteśmy dla siebie tak surowe. Dlaczego nie akceptujemy siebie i wciąż dążymy do zmian, by wpasować się w czyjeś standardy. Czy każda z nas musi mieć rozmiar S czy M? Czy każda kobieta musi mieć wyglad modelki by być szczęśliwa? Dlaczego walczymy o nową siebie, nie akceptując starej.

Kobiety powinny dbać o siebie i swój wygląd głównie dla siebie i swojego zadowolenia. Długie treningi na siłowni nie powinny być podyktowane tylko chęcią uzyskania szybkiego efektu. Zmaganie się z nadwagą czy zbędnymi kilogramami warto zacząć od zmiany swojego nastawienia.

Może warto też odpowiedzieć sobie na pytanie: Co robię by wyglądać wg siebie lepiej? Może skoro tyle lat nie robię nic by schudnąć, to moja waga mi odpowiada. Bo przecież jeżeli nie czuje się ze sobą dobrze to robię wszystko, by to zmienić.

Samoakceptacja to chyba najważniejszy czynnik bycia szczęśliwą!

Znalezione obrazy dla zapytania amy schumer

Tak to Amy Schumer

źródło https://twitter.com/amyschumer

Czy polecam tą komedię?

Oczywiście, że tak. Dobra obsada (Amy Schumer, Michelle Williams, Emily Ratajkowski), śmieszne dialogi i jeszcze bardziej absurdalne sytuacje dają do myślenia. W filmie każda z nas może odnaleźć siebie. Niby śmieszna komedia, a ma wartość samą w sobie. Zderzamy się problemem kompleksów, które wielokrotnie doprowadzają nas do łez i braku odwagi. Komedia sprawia, że zastanawiamy się dlaczego w tak łatwy sposób ograniaczmy siebie.

Dlaczego nasze kompleksy są tak bardzo dla nas ważne!? Dlaczego nie potrafimy z dumą patrzeć na siebie!? Dlaczego nie mamy umiejętności ukrywania swoich wad (czasem głównie nadwag), by być tam gdzie chcemy być.

Film „Jestem taka piękna” ukazuje również problem z kompleksamii tych idealnych według nas kobiet. Może warto zdać sobie sprawę z tego, że każdy z nas ma coś czego nie lubi. Czasem nasze wady, które my widzimy, mogą być przecież zaletą dla innych. Nie dajmy się zwariować i bądźmy piękne dla samych siebie! Szczęśliwe możemy być w każdym rozmiarze!

źródło: f5.folha.uol.com.br

4 thoughts on “Jestem taka piękna! – recenzja filmu”

  1. chętnie ten film obejrzę, właśnie dlatego żeby zobaczyć, jak można na siebie patrzeć bez kompleksów. Lubię Amy Shumer, bo ona swoimi wyborami, działaniem, zachęca kobiety do posiadania własnego zdania i do poprzestania w umniejszaniu własnych osiągnięć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *