Eksperyment szkoła. Eksperyment Narratologia.

Narratologia to sztuka, narratologia to pasja, narratologia to dział nauki poświęcony badaniom nad opowiadaniem fabuł. Czy chcesz wkroczyć ze mną do świata nauki, czyli doświadczyć powrotu do szkoły.

Gimnazjum

Pamiętam doskonale, gdy pierwszy raz przekroczyłam próg gimnazjum. Przekroczyłam swoje własne granice i strefę bezpieczeństwa. Wtedy, każdy dzień był dla mnie wyzwaniem. Długie przygotowania do lekcji. Analiza tego co jest i tego co może się wydarzyć. Tego pamiętnego dnia wkroczyłam do innego świata. Do świata, który do tej pory był obcy i nieprzyjemny.

Na zegarze wybiła godzina 8.00. Tak, to o tej porze rozpoczynały się moje katusze. Spoglądając na upływający czas, miałam strach w oczach, którego przecież nie mogłam okazywać. No bo jak.

Nie można od razu zdradzić swoich emocji. Nie można pokazać swoich słabości. W tym właśnie momencie powinnam dobrze je skrywać.

Dzwonek przestał wydawać dźwięki.

Drzwi się zatrzasnęły. Nie ma już odwrotu. Lekcja rozpoczęta.

Uczniowie zasiedli w swoich ławkach kończąc ostatnie rozmowy. Wszyscy spoglądają na nauczyciela, który zaraz pewnie powita klasę i sprawdzi obecność.

Wszyscy poza mną. Ja nie spoglądam na nauczyciela, ja chowam wzrok, by nikt  mnie nie dostrzegł.

Mam ochotę uciec i znaleźć się po drugiej stronie drzwi.

Mam ochotę zniknąć.

Dlaczego?!

Odpowiedź jest prosta.

To ja jestem tym nauczycielem.

Ciąg dalszy nastąpi 🙂

 

Narratologia czyli szkoła Pawła Tkaczyka

Kto z chętnych odpowie czy mi się udało zbudować napięcie i zainteresowanie powyższym tekstem? Czy mam zadatki na storytellera? Czy opowiadania historii można się nauczyć?

To twoja ocena, sprawi że będzie mi się chciało. Że będę szlifować to co sprawia mi przyjemność.

Przecież jeżeli moje teksty, moje przemyślenia nie są interesujące to po co to wszystko.

Czy tytułowanie się mianem blogera, nie powinno nieść za sobą czegoś więcej? No właśnie, tylko czego.

Bloger blogerowi nie równy

Wspominałam już o tym, że ja nie piszę pod statystyki. Nie potrafię na siłę pisać o aktualnych tematach, gdy ich  nie czuję. Piszę pod wpływem emocji i o emocjach. Dlatego też jest mi bardzo miło gdy czytelników przybywa. Gdy czytam pozytywne komentarze. Gdy dostaje kolejne serduszka. Dla takich momentów chce się pisać.

Jednak w świecie blogosfery często spotykam się z pseudo blogerami. Osobami, które nie szlifują swoich umiejętności. Piszą, żeby pisać, a później zbierają żebro lajki. Nie zrozum mnie źle, nie hejtuję. Piszę to tu i teraz i więcej się w tym temacie nie wypowiem.

Sama wiem, że moje miejsce w sieci zmienia się w z roku na rok. Teraz dopiero mogę powiedzieć, że czuję się i chce być blogerem. Chce doświadczać i zdobywać wiedzę. Chcę z każdym dniem robić coś lepiej, dlatego tak ważna jest dla mnie krytyka tego co robię. Ważne są słowa, komentarze i ważna jesteś TY. Nikt przecież nie jest doskonały. Możemy jedynie popełniać błędy i uczyć się na nich, by w przyszłości zastanawiać się w trakcie podejmowania ważnych decyzji.

Ja tych błędów popełniłam mnóstwo, były to błędy życiowe ale i zawodowe. Jednak staram się z każdego swojego błędu wyciągać wnioski. Ale o tym powstanie kiedyś książka.

 

 

 

 

 

 

2 thoughts on “Eksperyment szkoła. Eksperyment Narratologia.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *